Ostatnio w mojej kosmetyczce rządzą 2 pomadki o bardzo podobnych kolorach. I chociaż ich kolorki kojarzą mi się raczej z latem niż zimą często do nich wracam bo potrafią bardzo poprawić humor i pasują do większości makijaży :)
Oto one :)
1. MAC speed dial wykończenie cremesheen
Trwałość jak każda pomadka z MAC do kilku godzin, kolorek jest piękny, pasuje do większości karnacji, od ułożenia światła zależy jak będzie wyglądał na ustach, ściera się równomiernie, nie pozostawia białych śladów na ustach (moja odwieczna zmora!) Warto kupić dla kolorku i trwałości ;)
pomadka nr 2
INGLOT pomadka żelowa nr.52
jest na pewno mniej na pigmentowana od MAC oraz mniej trwała i tańsza oczywiście, jednak kolorki są podobne. Na ustach wytrzymuje około 2h. Dość szybko się zużywa ale mimo to warto ją kupić. Gama kolorystyczna jest obszerna. Nie wysusza nie pozostawia białej obwódki na ustach. ogólnie polecam :)
U góry INGLOT.
Biorąc pod uwagę jakość oczywiście wybrałabym MAC natomiast ze względu na cenę INGLOTA
Obie uwielbiam i polecam te kolorki ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz